- my idziemy na miasto..
W SKLEPIE
- jak się pani układa??- podeszła do mnie reporterka .
i nagle zbiegło się ich więcej.
Chłopcy zapomnieli nas uprzedzić żę teraz nas reporterzy „lubią”
i nagle chłopcy wpadli do sklepu
-zostawcie je!!-krzyknął Zayn
-szybko dziewczyny do auta!!- zawołał Harry
Jak najszybciej wsiadłyśmy do auta …
-musimy wyjechać, na pięć dni wtedy sprawa się uciszy…- oznajmił Louis
-jaka sprawa ??- spytałam
- yy.. reporterzy mają teraz was na celowniku, dowiedzieli się żę mieszkacie razem z nami i że, ty Natalia chodzisz z Harry’m , a ty julka z Zayn’em..- powidział Liam
- a gdzie jedziemy?? kiedy??- zapytała julka
- hmm… do los angeles i za chwilę zbliżamy się to lotniska- powiedział Zayn
- co ale my nie mamy ciuchów! – krzykneła julka
Zayn i Harry ze zdziwieniem popatrzyli na całą stertę zakupów
- wiesz julka też cie kocham- śmiał się Zayn
- no, a wy??- spytałam
- my się już kotku spakowaliśmy , nie martw się …- powiedział Harry
- kocham cię- powiedziałam z uśmiechemm
- ja ciebie też…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz