gdy wróciliśmy do domu , ku naszemu zdziwieniu było czysto
-co sie stało niby miała być impreza??- powiedział Harry
- niewiem !- odpowiedziałam
Nikogo nie było w domu ..
- o ja już wiem co oni planują , radzę ci nie wchodzić do pokoju imprez ..
-co nierozumiem???
-oni tam imPrezuja ..
Podeszłam do drzwi i usłyszałam muzykę i głośne wariacje
Harry złapał mnie za rękę i zaprowadzIł mnie do drzwi od strychu , okazało sie ze to nie strych
-czemu nie wiedziałam o tym miejscu ??
-nikt o nim niewie ..
- o Mój Boże
Podeszłam do okna i zobaczyłam był to piękny widok
- wiesz Harry przy nikim nie czułam sie tak dobrze ,kocham cię ..
-ja ciebie tez, słoneczko !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz