-nie,nie,nie to nie możliwe !!!!!!- krzyczał Zayn
- uspokuj sie tym nic nie wskurasz !- powiedział Harry
- cieszmy się że jesteśmy w Polsce bo gdyby ludzie cie rozumieli !!- na samą myśl robi mi się nie dobrze ...... Pomyślałam ..
- zadzwoń do Julki i spytał gdzie jest ..- szeptnął Harry tak żeby Zayn nie usłyszał , odeszlam na bok i połączyłam się Julka
- halo !! Julka gdzie ty jesteś??- spytałam
- nie Natalia ja ci nie mogę powiedzieć !!- powiedziła przez płacz
- powiedz bo Zadzwoniee na policję !!
- ja..... Ul. Juliusza Cezara 23 .... Proszę przyjedź ja tu nie wytrzymam sama ..proszę- rozłączyła się .....
W TYM SAMYM CZASIE "HARRY I ZAYN "
- chłopaku czy mogę ci jakoś pomóc - spytała jakaś staruszka
- what?? Chlipaku?? Pomluc??- spytał zdziwiony Harry ... Boże przecież on nie zna polskiego - natalia !!! Come !!- krzyknął Harry , a staruszka skrzywiła się
- ja bardzo panią przepraszam Mój chłopak jest anglikiem !!! - przeprosiłan zdezorientowaną panią
- nic sie nie stało słonko tylko pilnuj go żeby czegoś nie narobił - popatrzyłan sie na nią z pogarda pfff..... Jak ona tak może DEBILKA może nie przystaje wyzywać starszych ludZi ale błagam ;(
- gdz.....ie Julka ?? - spytał zayn musiałam go okłamać
- yyyy.... Nie wiem nie odbiera ..... Jadę. Dooo.......... Mojej cioci tam sie często zatrzymywała
- okej - Harry spojrzał na mnie blagająco wiedział ze kłamie
- jadę !!! krzyknęłam i pobiegłam do auta
Czułam tą złość na siebie że , własnie przed chwilą rozpadł sie związek mojej przyjaciółki , że okłamałam moje przyjaciela , że Harry może mu o powiedzieć i tam przyjadą bo pewnie Zayn nakłoni go do śledzeni hmmm ale już tak musiało być czekaj ...... Czekaj jaki był adres ul. Juliusza Cezara 23
- tak , tak tu jest 21, 22, i jest ,2...... Boże co??? A jej rodzice udawali biednych oj pożałują !!!! Zginą marnie !!! O tak już mi ich szkoda !!! Za to co jej zrobili !!! Ale cóż to było jedyne wyjście gdzie Julka mogła pojechać !!- mówiłam jak głupia sama do siebie
Wysiadłam z auta i Zapukałam ....
- o witaj Natalia wejdź !!- powiedziła mama Julki
- gdzie Julka ??!!! - krzyczałam
- chyba w łazience ?!?- powiedziała ze zdziwieniem
Wpadłam do łazienki jak głupia
- Julka, jak ja sięo ciebie martwiłam - krzyczałam
Fiuuuu wpadłam w najbardziej odpowiednim momencie
- coo?? Natalia ??
- tak durniu to ja !!!- Julka wstała i rzuciła mi sie w ramiona zawlokłam ją do drzwi wyjściowych i pozbierałam jej rzeczy
- Gdzie się wybieracie dziewczyny?- spytał tato Julki
- zabieram ją na spacer, bo jest załamana..
-Oby nie do tego drania... Ogggrr.! Niech ja go spotkam to normalnie zabije!
-Tego byśmy nie chcieli, kolejnego wypadku raniącego Julke. - Powiedziała jej mama
-Masz rację kochanie- Powiedział ojciec Julki całując jej mamę w policzek
-Ale Zaynowi nie daruje! - Powiedziała jej mama z wyraźnym wkurzeniem
-Zabije gnoja! - Odparł jej tato
Nagle w drzwiach stanął Zayn .....popatrzył na Julkę na jej ojca,matkę i na mnie..
Byłam cała czerwona ze złości...
BY NATALIA
_______________________________
Hop!! Jak wczesnej powiedziała pani szanowna MALIK ..... Słabo z komentarzami ani jednego HIPSTA PLEASE błagam jeden komento i będziemy uradowanie wyrażajcie swoje opinie !!!! U nas pogoda masakryczna !!! TSA jutro niby majówka u nas na osiedlu ale jakoś mi sie nie wydaje :( Boże czy ta Szkoła musi dawać lektury. " sposób na alcybiadesa " MASAKRAAA lektura nawet nawet ale jak to zaczyna sie ciągnąć i to i to i to jakieś nudy ;/ POZDRO Z NYSY DLA CZYTELNIKÓW / Hazzowata :*
nie będę komentować ale życzę powodzenia w dalszym kreowaniu Waszego dzidziusia-blogusia :-) dalszych pomysłów na ciekawe historie i oby czytanie było tak samo ciekawe jak dla Was pisanie Buziaczki :-*
OdpowiedzUsuń