liczba wyświetleń

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

rozdział 14

byłam w takim krytycznym stanie że harry wziął mnie na ręce , bo nie mogłam ustac na własnych nogach..
objęłam  jego szyję po raz od 12 godziń przyłożyła głowę do jego klatki piersiowej i poczułam to mocne znajome bicie serca..
nie spałam w tedy , poczułam zajomą mi miękkoś  pod sobą.
-dobra noc kochanie!- powiedział i położył się obok. zasnełam ale po czasie obudziłam się czując jego ruch. wyszedł. chciałam zobaczyć gdzie idzie ale nie mogłam moje nogi nie chciały się poruszać ..
gdy rano się obudziłam , poczułam piękny zapach , wszędie były róże
- dzień dobry skarbku !!- powiedział
- nie mów tak do mnie nie jestem twoim skarbkiem idź, do tamtej dziewczyny...
- przestań tak mówić!!- krzyknął ale po chwili się uciszył
- ale ja mówię tylko prawdę !-powiedziałam z satyswakcją
- fakt zawiniłem, naprawdę cie przepraszam, to był spontan!!!
-haha, spontan??
tak był to spontan!!- popatrzył w me oczy i jego usmiech  te wszystkie róże przemówiły do mnie że może naprawdę mnie kocha..
Allegra weszła do pokoju i szybko mówiła..
- mamy problem!!
-jaki??- spytał harry
-co ci to mówi "reporterzy"!!
- moglibyśmy się przenieść ale patrz na stan natalii!!
NAGLE ZACZEŁAM DUSIĆ .....







 lajk proszę ;D ( like it please)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz